Dywany w ZSRR: pożądana szmatka

Dywan stał się wyjątkowym zjawiskiem naszej kultury. Cóż, chyba że wytłumaczysz Anglikowi lub Szwedowi, dlaczego zdjęcie na tle dywanu - czy to coś więcej niż zdjęcie? Dlaczego dywan w ZSRR nie został odkurzony, ale wybity specjalnym sztyftem i dlaczego w zimie ściągali dywan na śnieg? Redaktorzy dowiadują się, jak powstał "burgund" i jak sztuka dywanów podbiła serca narodu radzieckiego.

Dywan jako sztuka

Ktoś rozśmieszy wyrażenie "sztuka dywanowa", ale w rzeczywistości jest to stary i skomplikowany rodzaj sztuki dekoracyjnej. W dawnych czasach dywany pokrywały namioty wschodnich władców, a dziś najlepsze okazy przechowywane są w muzeach i służą jako przedmiot badań naukowych.

Dywan w czasach radzieckich był znakiem luksusu i bogactwa

Wśród republik Związku Radzieckiego "Azerbejdżan, Turkmenistan i Kirgistan były pierwszymi w dywaniku". Tutaj były ich własne tradycje tkania dywanów, które przekazywano z pokolenia na pokolenie. Mistrzowie zrobili dywany z naturalnej wełny i pomalowali je farbami roślinnymi.
Oprócz jakości materiału - wysokości stosu, gęstości węzłów - oczywiście sama postać została doceniona. Niektóre dywany o tematyce fabularnej nie są w żaden sposób gorsze od średniowiecznej miniatury. Na przykład dywan "Pory roku", stworzony w XIX wieku w Azerbejdżanie.W centrum płótna znajduje się poeta Omar Chajjam ze swoją ukochaną, a po bokach - krajobrazy z czterech pór roku. Granica tego dywanu jest ozdobiona pismem arabskim i ornamentem roślinnym.

Dywan przedstawiający Omara Chajjama

Radziecka idea, że ​​dywan jest przedmiotem luksusowym, jest oczywiście oparta na chwalebnej historii tkania dywanów. W rzeczywistości jednak dywany w domach i instytucjach ZSRR nie miały nic wspólnego z ich wykwintnymi przodkami, choć kosztowały dużo! Tak więc dobrze znany prostokątny dywan "2 na 3" kosztował poniżej dwieście rubli, a młody specjalista w firmie otrzymał około 120.
Dywany radzieckie były produktem masowej produkcji, często były wykonane z tworzyw sztucznych. Materiał może być tak agresywny, że stopy w skarpetkach po prostu przykleiły się do pokrywy. Niezadowoleni radzieccy ludzie cieszyli się z tego, ale w 2000 roku czerwono-zielony dywan i wzorzyste sukno stały się silnie związane z ubóstwem.

Dywany dla mas!

Towarzysz Lenin głosił: "Sztuka należy do ludu". Tak, a sowieccy ludzie sami energicznie przyciągali do piękności. Wiele z nich było reprodukcjami domowymi obrazów z magazynu "Spark". Z jakiegoś powodu portret "Nieznanego" Iwana Kramskiego szczególnie lubił obywateli radzieckich. Obraz burżuazyjnego nieznajomego pojawił się nawet w wiejskich chatach.

"Nieznany" Kramskoj patrzy na ciebie z głupim wyrzutem

Innych środków dekorowania wnętrza przez długi czas nie było. Oficjalna ideologia zachęcała do ascezy w życiu codziennym. Pelargonie na parapetach, dywanach i podkładkach - wszystko to uznano za relikt przeszłości. Ale zakazany owoc jest słodki! Bez względu na to, jak bardzo władze próbowały zaimponować ludziom myślami Gorky'ego o krzywdzie drobnomieszczaństwa, ludzie marzyli o takich "ekscesach", jak polerowana ściana i szkło.

Chodzę po dywanie, chodzisz, kiedy kłamiesz ...

Szczególnie jaskrawe nastroje lat siedemdziesiątych znalazły odzwierciedlenie w filmie Władimira Fetina "Słodka kobieta". Bohaterka Natalii Gundariewy, pracowniczki fabryki wyrobów cukierniczych, jest, według twórców, kobietą weselną. Nic w życiu nie obchodzi Annę Dobrokhotow bardziej niż rzeczy - ich zakup, wymianę, kumoterstwo. Oczywiście w apartamencie Dobrokhotova kilka dywanów. Na podłodze można zobaczyć dywan z ornamentem, a na ścianie gobelin z romantycznym pejzażem. Ogromne pozłacane poduszki dopełniają "drobnomieszczańskiego wnętrza", jakby z pałacu jakiegoś padishah.

Radzieccy filmowcy uderzyli satyra w drobnego burżua

Oczywiście pouczające kino radzieckie karze Dobrokhotowa - w finale pozostaje sama, odrzucona zarówno przez "kolektyw pracy", jak i ukochanego człowieka.Hipokryzja takiego stanowiska jest taka, że ​​w rzeczywistości najwięksi szefowie i urzędnicy partyjni od dawna żyli w wielkim stylu: robili zakupy w specjalnych sklepach, jeździli drogimi samochodami i odpoczywali w najlepszych sanatoriach. Dla zwykłych obywateli radzieckich korzyści te były niedostępne, a brak prostych produktów, takich jak papier toaletowy, rozpalał jedynie namiętność do gromadzenia i zamiłowania do dywanów.

Tapestry z jelenami i dywanami "w romby"

Oprócz deficytu w ZSRR pojawił się kolejny palący problem - brak mieszkań. W czasach Stalina wielu skupiło się w koszarach i komunach, a przeniesienie się do osobnego mieszkania było przełomowym wydarzeniem dla rodziny, być może najważniejszym wydarzeniem w życiu. Życie w Chruszczowie wydawało się szczęśliwe, ale tutaj były pewne niuanse. Przed błogością trzeba było przywrócić na myśl nowe mieszkanie, ponieważ dekoracja czasami pozostawiała wiele do życzenia.

Żart z KVN Zero: jesteśmy ostatnią generacją stworzoną na narzuty na jelenie

Tempo awaryjne i tanie materiały wpłynęły na jakość konstrukcji. Dobrze, jeśli głowa rodziny może sama naprawić podłogę, przesunąć kafelek lub ponownie wkleić tapetę. Jeśli nie było wystarczająco dużo umiejętności i siły, najlepszym rozwiązaniem był dywan.Z pomocą dywanu mistrzowie zakamuflowali wszystkie wady konstrukcyjne.

Dziury na tapecie zostały zablokowane nie tylko obrazami

Ponadto, nad łóżkiem powinien wisieć dywan lub gobelin - dla zachowania ciepła i wygody. Miliony sowieckich dzieci zasnęło, oglądając wzory dywanu na ścianie, pisząc opowieści o tkanych łabędziach i jelenie. Gobeliny były znacznie łatwiej dostępne niż dywany, więc znajdowały się niemal w każdej sowieckiej rodzinie.
Co ciekawe, pielęgnacja wykładziny podłogowej stała się specjalnym rytuałem dla obywateli radzieckich. Dywan nie był wystarczający do odkurzania lub zamiatania za pomocą zwilżonej miotły: w dniu czyszczenia był on zwinięty w rulon, przeprowadzony na podwórze i wybity plastikowym patyczkiem przypominającym rakietę.

Dywan dywanowy: obraz radzieckiego dzieciństwa

Dzieci i psy były zawsze noszone, bo czyszczenie dywanów często łączyło się z niedzielnym spacerem. Właściciel zawiesił dywan na poziomym pasku i uderzył w płótno z taką siłą, że klaszcze zostały rozłożone na cały ogród. Jeśli zdarzyło się to w zimie, dywan był rozłożony na śniegu i energicznie dzierżył miotłę. Później śnieg zasłany był szarymi prostokątami.

Dywan w Rosji to coś więcej niż dywan

To paradoks, ale dywany na ścianach prawie nigdy nie były pod opieką, chociaż z reguły były lepsze niż te na zewnątrz.Na ścianie wisiał jasny nowy dywan, a najgorszy leżał na podłodze, żeby nie było litości. Z biegiem czasu dywan na ścianach odkurzał, ale był jakby zapomniany i usunięty z paznokci tylko w przypadku naprawy lub katastrofy naturalnej. W 2000 roku dywany te nazywane były "odpylaczami". Na szczęście lub, niestety, był to zmierzch epoki komfortu dywanów.
Wraz z odejściem ZSRR jego atrybuty nie zniknęły z dnia na dzień - będziesz zaskoczony, jak wiele z nas dzisiaj pozostaje z tego życia (nawet jeśli masz 17 lat). Sugerujemy czytanie o najbardziej trwałych zabytkach radzieckiego życia.